Po godzinie i trzydzieści czterech minutach film skończył się. Moja siostra i Matt zabrali chłopców do pokoju i założyli im pidżamki po czym ułożyli ich jak i siebie do snu. Natomiast ja wstałam i zabrałam zielonookiego bruneta za rękę i poprowadziłam go do swojego pokoju. Loczek poprosił o laptopa a ja podałam mu go do rąk. Chłopak usadził się na łóżku i włączył twitter'a. Zabrałam z szafy swoją ulubioną pidżamę z pandą i poszłam do łazienki aby się przebrać. Gdy ubrałam się już usiadłaam tuż obok Harry'ego spoglądając na ekran. Styles zaproponował abyśmy zrobili wspólnego twitcam'a a ja zgodziłam się. Już po kilku minutach było ponad 200 osób oglądających w tym znajdowali się fani z Polski. Było mnóstwo pytań związanych ze mną i nie tylko. Nauczyłam Harry'ego kilka zdań i słów po polsku a On wypowiadał je od czasu do czasu do fanów. Było mnóstwo Directioners z różnych państw czyli z Polski, Wielkiej Brytanii, Francji czy też Niemczech. W pewnym momencie dostałam sms'a od mojej przyjaciółki Kingi o treści 'Cześć! Jak tam w Londynie?'. Szybko wystukałam literki w ekran i odpisałam dziewczynie wiadomość z treścią 'Jest niesamowicie, może przyleciałabyś tu? Możesz zatrzymać się u mnie, czekam na Ciebie! xx'. Nie musiałam czekać długo na odpowiedź, ponieważ w przeciągu dwóch minut dostałam odpowiedź. Napisała 'Ojej, na prawdę? Będę prawdopodobnie jutro późnym wieczorem, napiszę Ci jak będę na lotnisku, do zobaczenia! xx'. Uśmiechnęłam się szeroko i oznajmiła chłopakowi , że przyleci moja przyjaciółka i zapoznam Ich z Nią. Kinga od lat kocha się w Niall'u. Bez przerwy mówi o Nim więc pomyślałam , że pojadę z chłopakami po Nią na lotnisku, jak zobaczy blondyna z pewnością serce zabije jej trzy razy mocniej niż zwykle. Twitcam trwał jeszcze pół godziny, po skończeniu go odłożyliśmy laptopa na stolik a Harry chwycił moją lustrzankę , która znajdowała się na szafie tuż obok książek i różnych pamiątek. Zaczął przeglądać zdjęcia a także robić je. Na zegarze była już godzina 23:46 więc postanowiliśmy pójść spać. Położyłam się wygodnie na łóżku a loczek obok mnie, pocałował mnie w czoło i wyszeptał do ucha 'Dobranoc' i zasnęliśmy. Rano obudziły mnie słowa siostry.
I: Mała wstawiaj, jest już grubo po dziesiątej! -powiedziała z uśmiechem
K: Tak tak, już wstaję -powiedziałam zaspanym głosem
H: Cześć słoneczko -pocałował mnie na przywitanie w policzek -Dzień dobry Izz -powiedział i pokazał rząd swoich białych ząbków
I: Cześć Harry, czekamy ze śniadaniem na dole -powiedziała zamykając drzwi
Wstałam z łóżka, wzięłam loczka za ręke i powędrowaliśmy do salonu. Przy stole siedzieli moi siostrzeńcy zajadając gofry, moja siostrzyczka robiła Nam to samo co chłopcom i szykowała Matty'emu kanapki do pracy natomiast jej mąż szykował się do wyjścia. Izz podała nam talerze i usiedliśmy do stołu by zjeść. Matt wyszedł z łazienki ubrany w dżinsowe spodnie i szarą koszulkę z flagą Wielkiej Brytanii Schował kanapki do torby a na nogi założył biało-niebieski trampki z Nike. Wziął kluczyki od auta i pożegnał się z Nami po czym wyszedł z domu. Poinformowałam siostrę o przyjeździe Kingi i pobiegłam do pokoju , ponieważ dzwonił mi telefon.
N: Dzień dobry Katie, jesteśmy po was za piętnaście minut i idziemy do kina! -powiedział Irlandczyk do telefonu
K: Jasne jasne, do zobaczenia -powiedziałam i rozłączyłam się
Pobiegłam na dół i oznajmiłam wszystkim , że idziemy do kina. Skierowaliśmy się do swoich pokoi aby przygotować się do wyjścia. Moja siostra założyła morelowe rurki, miętową koszulkę , która z przodu była krótka a z tyłu dłuższa a na nogi wsunęła czarne szpilki. Philip założył czarne rurki, białą koszulkę z nadrukiem i na to bejsbolówkę a na nogi założył malutki converse w kratkę. Alex był ubrany w zielone rurki, niebieską koszulę z podwiniętymi rękawami i czarne vans'y. Natomiast ja założyłam rurki odcieniu różowego, luźną, pasiastą koszulkę z długim rękawem i beżowe converse. Zrobiłyśmy sobie z siostrą lekki makijaż, zabrałyśmy torebki i wyszliśmy przed dom. Po trzech minutach przyjechali po Nas chłopacy. Podjechaliśmy jeszcze pod ich dom , ponieważ Styles chciał się przebrać. Po pięciu minutach wyszedł ubrany w dżinsowe rurki, biały T-shirt a na to miał założoną czarną marynarkę z podwiniętymi rękawami oraz białe, niskie converse. Gdy zasiadł w aucie ruszyliśmy w stronę w stronę ulicy , na której znajdowało się kino. Gdy byliśmy już na miejscu czekały na Nas dziewczyny chłopaków czyli ukochana Zayn'a -Perrie, ukochana Louis'a -Eleanor oraz Danielle -ukochana Liam'a. Przywitały Nas gorąco i poszliśmy kupić coś do picia oraz jedzenia a Paul kupił bilety na jakąś komedię. Po zakupieniu wszystkiego zabraliśmy bilety od ochroniarza chłopców i skierowaliśmy się w stronę naszej sali. Zasiedliśmy w wyznaczonych dla Nas miejscach i po dziesięciu minutach zaczął się seans.
~Jest i drugi rozdział. :') Sądzę , że nie wyszedł mi za bardzo , ale czekam na waszą opinię. Nie wiem czy pisać dalej , ponieważ nikt nie komentuje i w ogóle.. Pojawiło się kilka nowych postaci a także będę w innych rozdziałach więc:
Danielle
(22)

Eleanor
(19)
Perrie
(19)
Kinga
(18)
To Ty w końcu piszesz imagina czy opowiadanie, bo już się pogubiłam? ;)
OdpowiedzUsuńAle jest całkiem fajne ;)) !
nie mam pojęcia :3.
OdpowiedzUsuń